This website use cookies to ensure you get the best experience on our website
Dla osób, które robią wszystko "dobrze" – a mimo to czują, że brakuje wielu kawałków układanki życia.
Też tak masz?
Czytasz księgi, pisma, medytujesz, bierzesz udział w kursach odosobnieniach, chwytasz nawet za psychodeliki, żeby tylko poszerzyć świadomość, przejść dalej. Może przez chwilę odczuwasz przyjemne doznania w ciele, pewne otwarcie, tylko po to by za chwilę się cofnąć, by kolejne drzwi zamknęły się z hukiem.
To nie miało tak być prawda?
Gdzie ta manifestacja?
Gdzie ta obfitość? Kiedy odczuwasz tyle bólu spowodowanym relacjami, pracą, wydarzeniami, których nie miało być.
A co jeśli Ci powiem, że stwórca istnieje, że wszystko ma swój początek w źródle światła? Na dodatek, cały otaczający się świat rządzi się konkretnymi prawami i jeśli nie wiesz jak to działa jesteś jak błądzący we mgle. Ciągle szukasz, próbujesz, czasem coś wyjdzie na minimalnym poziomie twojej własnej świadomości.
Czy wiesz jaki jest twój prawdziwy potencjał i kim tak na prawdę jest człowiek?
Ludzie sprzedają własne życie po to, żeby przeżyć czas w jakim to życie sprzedają, nieświadomie pracując dla nieczystych sił. Osno
Przez lata prowadziłam zajęcia yogi, medytacji, terapii oddechowych. W ciągu ostatnich dwóch lat zorganizowałam ich ponad 111 warsztatów (nie to nie kolejne ezo ściemnianie, tyle pokazał mi Fb, zanim stwierdziłam, że to bez sensu). Ludzie wychodzili poruszeni i "zmienieni", ale potem wracali do swoich problemów, które nie mijały, do swojego bólu. Co gorsza, ja sama chodziłam z pustką wewnątrz.
Bo dawałam im techniki, ale nie dawałam celu, sama nie wiedziałam po co to robię, jedynie karmiłam część siebie, która znajduje się na niskim poziomie.
Możesz znać 100 medytacji. Możesz czytać wszystkie książki duchowe. Możesz robić kursy. Ale jeśli nie wiesz DLA KOGO to robisz, jeśli CELEM nie jest miłość do źródła, to tylko ego bawiące się w duchowość.
Prawdziwe pytanie brzmi: medytujesz, żeby poczuć się lepiej, czy żeby spotkać to, co święte?
**Bo jeśli cel to ego – nigdy nie będzie dość.**
Jeśli cel to Stwórca – wszystko się zmienia.
Bo techniki bez celu to pusta forma.
Trzy miesięczny program indywidualnego duchowego prowadzenia
To nie jest kurs. To nie są warsztaty. To droga do Stwórcy – przez wszystkie poziomy Twojego istnienia
CO ZAWIERA:
Dla maksymalnie 10 osób jednocześnie
Jeśli odpowiedź brzmi "dla siebie" – to droga ego.
Jeśli odpowiedź brzmi "dla Stwórcy" – to droga miłości.
Jeśli czujesz że to Twój czas – aplikuj do programu.
Zobacz co dzieje się w społeczności. Odbierz darmową medytację!
Dziękuję za zapis!
Niech prowadzi Cię do światła!